09rg1i83sg8

20 GRUDNIA 2013

 

Tak zaczął swój wykład mistrz.

Uczniowie spojrzeli po sobie ze zdziwieniem, a mistrz kontynuował.
– Ani to bogini, ani mądrość – rzekł.
– Co więc oznacza bycie kobietą, mądrością, co bycie boginią – pytają zaciekawieni uczniowie.
– Kobieta to ciepło i otwartość, jest przecież sercem i jak ono ma się stać, rytmem równym tworzyć życie. Kobieta – bogini, to serce wszechświata. Już nie małe, bolejące, lecz otwarte całą swą przestrzenią, przyjmujące do siebie wszystko, otulające sobą wszystko, co istnieje, a mądrość jej, to rozumienie wszystkiego, co w niej.
Słuchają uczniowie i dokonują analizy, są przecież mężczyznami, chcą zrozumieć.
– Kobieta to życie, gdyż według niej, jak i według rytmu serca tworzy się istnienie. Gdy zamiera serce człowiek umiera, ciało traci swą moc, tak jest i z kobietą, gdy słabnie, gdy zatraca się w niedoli, życie przestaje istnieć.
Nie bardzo rozumieli słowa mistrza, nie znali kobiet, matki tylko swoje. Tak, dały im życie, troszczyły się, lecz przecież teraz oni żyją, choć bez kobiet są.
– Mistrzu, czegoś nie rozumiem – rzekł jeden z nich, – i wyjawił tok swych myśli.
– Czy znacie życie wieczne? 
– Nie, jesteśmy tutaj, aby je poznać.
– I właśnie o tym mówię.
– Dopóki nie znajdziecie swej kobiety, nie żyjecie, gdyż jak samotny orzeł wznosicie się na życiem, lecz nie w życiu jesteście.
Nie rozumieli.
A mistrz uśmiechnął się.
Pomyślał o swojej kobiecie, o tej niezwykłej bogini, która nauczyła go miłości, która dała życie prawdziwe. Był kiedyś jak oni, zapaleńcy, poszukiwacze zagadek, pustynne ziarnko piasku popychane przez wiatr, szukał, lecz sam nie wiedział, czego. I trwało to, aż spotkał ją. To ona, ogromne serce, czułość, ciepło, łagodność, lecz i mądrość, choć inna niż ta, której szukał, nauczyła go prawdy życia, pokazała znaczenie słów, które kiedyś wypowiadał zupełnie ich nie rozumiejąc, choć wówczas myślał inaczej. To ona uczyła go krok po kroku czułości, łagodności, otulała jego serce. To ona pokazała sens życia, którego taki długi czas szukał swym umysłem.
Każdego ranka budził się i całował jej śpiące jeszcze powieki, dziękując ze wzruszeniem za dar wspólnoty, za nauki, za zrozumienie. Ciepło, które od niej czuł zachwycało go wciąż i wciąż, każdego dnia i chwili każdej. Dziękował Bogu za kobietę – niezwykły i piękny dar. 
I właśnie on miał to szczęście, on, nie mógł nadziwić się potędze i mocy miłości, którą kobieta wniosła do jego życia. Czuł ogromną tkliwość, gdy o niej myślał, jego serce biło jej rytmem, czuł to, falowali w jedności, nawet, gdy byli od siebie daleko. Kochał ją, podziwiał, cenił i czcił. Codziennie wieczorem otulał ją swym ramieniem, jakby chciał chronić przed nocą, gdy śpiąc nie będzie mógł wielbić jej. Kochał ja za ciszę jej serca. Nie wydawała mu rozkazów, nie nazywała się boginią, była nim, a on nią, jednym duchem, sercem, ciałem. Nigdy nie poznałby tego, gdyby nie ona. Był przecież jak samotne ziarnko piasku, niczyje, poszukujące, wciąż niezaspokojone. To ona pokazała mu pełnię, która przyniosła ciszę jemu sercu. Gdy nauczyła go miłości przestał poszukiwać, stał się pełnią, mądrością, jakby powrócił do domu po długiej samotnej wędrówce. Jego serce poznało tajemnicę, której tak długo szukał – on mężczyzna.
Jego uczniowie nie znali kobiet, tylko swoje poszukujące wciąż umysły. Wiedział, czego im brak, nie mógł im tego jednak dać, to mogła zrobić tylko kobieta. Uśmiechnął się. Wiedział jak zareagują za chwilę na jego słowa.
I rzekł:
– Idźcie już, czas abyście poznali, zrozumienie przychodzi z poznania. Idźcie szukać swych kobiet, tylko one nauczyć was mogą tego, czego szukacie tak zapamiętale.
– My, kobiet, mistrzu, wybraliśmy życie samotnicze, chcemy zgłębić życie, prawdę – dało się słyszeć głosy zdziwionych uczniów.
– I nie wracajcie, nim ich nie znajdziecie. Tylko poprzez kobietę mężczyzna może poznać prawdę życia, którą jest miłość. Poszukujący samotnik umrzeć musi, aby narodziło się życie, w którym już nie on, lecz SERCE życiem płynie, w łagodności, wdzięczności, cieple.
I poszli, a on powrócił do swej kobiety, aby razem tworzyć prawdę nowego świata, wibrować wspólnie harmonią ciszy, oddania, współistnienia. I nie szukał już niczego, bo w tej miłości, objawiały się wszelkie prawdy samoistnie. Jego serce wypełnione ogromnym ciepłem powoli stawało się jak i ona sercem wszechświata, gdyż wiedział to od niej, wszyscy jesteśmy kobietami, jedyny mężczyzna to ten, który wypełnia nas nieustannie istnieniem. A gdy stał się sercem wszechświata i duchem w pełni się stał i mądrości. Gdyż nie poprzez umysłu bajania, a otwarcie serca człowiek poznać może siebie, który zszedł, aby stać się.
A gdy pojawiali się nowi uczniowie – mistrz zaczynał swą opowieść od początku.
– Jestem Boginią – rzekła kobieta………….. 
Po jakimś czasie nie było nikogo w tym kraju, kto byłby samotnym ziarenkiem piasku, a miłość rozkwitała czyniąc wieczną wiosnę i szczęśliwych, pogodnych ludzi. Stali się wszak pełnią – tym, który zszedł. 

 

A tu książka w której możecie znaleźć wiecej takich opowieści.

http://www.epokaserca.pl/instytut/ksiazki/przypowiesci-ducha

_MG_7522

19 GRUDNIA 2013

Człowiek życie widzi – poprzez emocje i nieuświadomione programy, działa nawykowo, w tym co poznał.
CZŁOWIEK, życie widzi – poprzez ZROZUMIENIE wszystkiego co jest, podejmuje świadome decyzje z poziomu mądrość Ducha i wolności.

17 GRUDNIA 2013

Gdy Duchem się rozpoznasz – podróżnika w sobie odkryjesz – wieczności, który w pasji życia różne poznawał – tu i tam, płynął, a gdy na Ziemię zszedł – i ją poznaje.
I cóż w tym złego, jaka niedogodność? Świat ten BYŁ – tak różnorodny i właśnie to było interesujące. Zapomnieć siebie, aby w następstwie ewolucji siebie odnaleźć, cóż może być bardziej frapującego dla Ducha?

Baw się więc, połącz w sobie – co zostało rozdzielone – ziemię i niebo, materię i ducha, kobietę i mężczyznę, dobro i zło, wszystkie religie, itd. Gdy staniesz się jednym odczujesz siebie jako Ducha.
Rozdzielenia nigdy nie było – to iluzja umysłu, w której bawiłeś się w dramaty, to właśnie ciebie zachwyciło – różnorodność, możliwości, dotykanie, odczuwanie, przeżywanie, śmiech i płacz, i droga od niewiedzy do pełni poznania – siebie we wszystkim.
Baw się nadal, jeśli chcesz – lecz pamiętaj, kto się bawi.

11 GRUDNIA 2013

1.Na karteczkach zapisujemy marzenia, które chcemy, aby spełniły się w nowym roku.

Mogą one dotyczyć ciała- wyglądu, zdrowia, pieniędzy, podróży, pracy, bliskich, miłości, nauki, itd.

Robimy książkę życzeń, marzeń.

Możemy zapisywać po jednym marzeniu dziennie, lub jednego dnia wszystkie /marzenia mogą się powtarzać/.

Możemy napisać tyle marzeń ile chcemy.

Choć jedno z marzeń powinno dotyczyć innej osoby / np. zdrowia, dobrobytu, znalezienia pracy, zdania egzaminów itd./

Kończymy zapisywanie 24 grudnia.

Każdego dnia odczytujemy zapisane marzenia 3-5 razy dziennie.

          Każdego dnia po zapisaniu karteczki składamy je na jedno miejsce.

2. 24 grudnia wkładamy karteczki do pudełeczka, zawiązujemy czerwoną wstążeczką i wkładamy pod choinkę.

Musi to być zrobione przed wigilią.

Po wigilii wyciągamy pudełeczko, otwieramy i czytamy nasze marzenia.

 25 grudnia rano czytamy jeszcze raz.


26 grudnia czytamy jeszcze raz i zawiązujemy czerwoną kokardką.


31 grudnia w sylwestra przed nocą, przed udaniem się spać wkładamy pudełeczko pod poduszkę.

/ Nie ma znaczenia czy położymy się przed północą czy też po lub nad ranem, musimy włożyć przed położeniem się spać/.

 

1 stycznia  po wstaniu, otwieramy pudełeczko i odczytujemy wszystkie karteczki, ufając głęboko, że z pewnością zrealizują się one.

 

Karteczki pozostawiamy do następnego roku do grudnia i sprawdzamy w grudniu co się zrealizowało/ powinno zrealizować się wszystko/.

13 grudnia następnego roku robimy nową książeczkę życzeń- marzeń na następny rok.

Wśród marzeń nie powinno być takich, które manipulują innymi ludźmi, np. dany człowiek zostanie moim partnerem / jeśli ten człowiek jest w związku lub nic do nas nie czuje/, ale możemy prosić o szczęśliwy związek z odpowiednim partnerem.

Nie możemy również prosić o sprawy, które mogłyby przynieść innym stratę.

Życzenia powinny być pisane w czasie teraźniejszym np. jadę na ciekawą wycieczkę…….., zdaję pomyślnie egzamin, mam wspaniałą, dobrze płatną pracę i zarabiam……..określić ile, jestem całkowicie zdrowy.

10 GRUDNIA 2013

UWAGA

Kochani – jeśli ktoś wysłał e-maila ze strony i nie otrzymał odpowiedzi – proszę o powtórnego e-maila. Zmiany na serwerze spowodowały drobne zakłócenia i poczta nie docierała.

8 GRUDNIA 2013

KOCHANI – od jutra można nabywać książkę z „MIŁOŚCI SERCA – Opowieści, przypowieści, mądrości Ducha.” Część materiałów umieszczałam na tej stronie i FB. Zdjęcie książki jutro. 
Są już pierwsze zamówienia. 
Możecie pisać poprzez stronę http://www.epokaserca.pl/instytut/kontakt lub pisząc na adres zyjwmiłości@wp.pl cena 39 zł. 

Jeszcze przed ŚWIĘTAMI – pojawi się druga, nowa książka – „W ŁAGODNOŚCI SERCA – najpiękniejsze wiersze” . Pytano mnie czy wiersze są dostępne w formie książki . BĘDĄ za kilka dni.

Jeśli nie macie pomysłu na prezent – proponuję PRZEKAZ CHANNELINGOWY dla danej osoby, OBRAZ – malowany akrylem na płótnie z przesłaniem duchowym lub inną książkę – jest w czym wybierać. http://www.epokaserca.pl/instytut/ – DZIAŁ KSIĄŻKI ♥ ♥ ♥ 

ZAPRASZAM

4 GRUDNIA 2013

 


Tutaj treść listu przewodniego, który został wraz z listem otwartym dziś przesłany. 
****
Szanowni Państwo
Niniejszym przesyłamy w załączniku list otwarty „Ocalić Masyw Ślęży jako wspólne dziedzictwo” i prosimy o przekazanie tego listu jego ekscelencji arcybiskupowi Józefowi Kupnemu. 
List został od momentu jego opublikowania podpisany przez ponad 1100 osób. Wyrażony w liście protest, przeciwko zawłaszczaniu wspólnej przestrzeni Masywu Ślęzy przez kościół katolicki znajduje coraz więcej poparcia w kraju i poza granicami Polski. 
Mamy nadzieję, że list ten podpisany już przez tak wielu twórczych ludzi z różnych obszarów życia znajdzie zrozumienie u biskupa diecezjalnego, i przyczyni się bardziej do koegzystencji w poszanowaniu innych kultur i światopoglądów w rejonie Masywu Ślęży i że wspomniany w tym liście prałat Staszak, czy też jego następca, nie będą rościli sobie prawa wyłączności do tych świętych gór, i że zatrzymany zostanie proces wizualnej i przestrzennej chrystianizacji tych gór (oczekujemy m. in. zaniechania planu ustawiania tablic różańcowych na zboczach góry Raduni przez przedstawicieli kościoła katolickiego, co dodatkowo polaryzowałoby polskie pluralistyczne społeczeństwo).
Oczekujemy od przedstawicieli kościoła katolickiego postawy dialogu i otwartości, w imię równouprawnionej koegzystencji światopoglądów i religii na tym szczególnym obszarze Masywu Ślęży. 
Jako grupa inicjatorów tego listu jesteśmy gotowi do spotkania z przedstawicielami władz kościoła katolickiego, w celu omówienia takich kroków torujących drogę ku szczerej płaszczyźnie spotkania i dialogu, aby wymienić obustronne oczekiwania, obawy i nadzieje.
Jako grupa inicjatorów tego listu dystansujemy się także od wszelkich aktów wandalizmu i agresji dokonanych w ostatnim czasie na obiektach katolickich na Masywie Ślęży, bo wierzymy, że nie jest to właściwa droga, a raczej ślepa ulica, aby osiągnąć jakiekolwiek owocne i trwałe porozumienie.
Jako grupa inicjatorów listu dystansujemy się też od takiej formy rozwiązywania tego istniejącego problemu na Masywie Ślęzy, poprzez jego przedstawianie jako konfliktu religijnego czy jako wojny religijnej. 
W naszych założeniach wychodzimy najpierw od wartości ogólnoludzkich, humanistycznych, i jesteśmy przekonani, że to ich poszanowanie może być trwałym przyczynkiem do odpowiedniego współistnienia, a ich nieposzanowanie godzi w ludzką godność, sprzeciwiając się oczywiście wszelkim wartościom chrześcijańskim, czy też wartościom innych religii i wyznań.
Z pozdrowieniami
Grupa Inicjatorów Listu  

/Jacek M.Kwiatkowski /

Kuria wrocławska potwierdza otrzymanie listu otwartego.

 

 

2 GRUDNIA 2013

KOCHANI – 6 GRUDNIA  ukaże się moja nowa książka „Z MIŁOŚCI SERCA”  – 270 str. opowieści, przypowieści, mądrości, przekazy, wiersze – cały materiał pochodzi z przesłania DUCHA. Cena 39 zł.

Z pewnością warto mieć tę książkę. Może być ona wspaniałym prezentem dla siebie lub innych na gwiazdkę.

Jej fragmenty już znacie, gdyż umieszczam je co jakiś czas w Aktualnościach.

Jest dziś nowy materiał do poczytania w dziale UZDRAWIANIE TRANSLACYJNE

http://www.epokaserca.pl/instytut/oferta/uzdrawianie-translacyjne?showall=&start=1  

MĄDROŚCI DUCHA

Kto nie poznał Prawdy nie żyje, śni tylko życie. Będzie myślał, że żyl, lecz w śmierci był, nie życiu.